Polecany post

Współpraca logopeda-rodzic

„Współpraca logopeda-rodzic, czyli recepta na dobrą i owocną współpracę” Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jes...

poniedziałek, 29 czerwca 2026

wakacyjna tabela motywacyjna


Ćwiczenia logopedyczne w wakacje? TAK!

Czasami w wakacje Rodzice rezygnują z różnych ćwiczeń dodatkowych dla dzieci: nauki języków obcych, gry na instrumencie, cotygodniowej pływalni lub judo. Jest to zrozumiałe – dzieci także mają prawo do wypoczynku, szczególnie po całym roku szkolnym.

Z terapią logopedyczną jest inaczej – im więcej ćwiczeń, tym lepsze efekty, natomiast im dłuższa przerwa – tym większe ryzyko niechcianych zmian.Czasem jest tak, że nie mamy wpływu na przerwę w spotkaniach z logopedą, lub planowana przerwa znacznie się przedłuża. Co wtedy robić?






Sięgnij po kilka prostych ćwiczeń i zabaw, które z sukcesem wykorzystasz podczas wakacyjnych dni, a które będą miały charakter logopedyczny – bez świadomego udziału dziecka w ćwiczeniach.
  1. Zabawa piłką: podrzucanie, rzucanie do siebie, rzucanie do celu, kopanie piłki w określonym kierunku; ważne, żeby każdy ruch piłki powiązany był z sylabą lub wyrazem utrwalającym wymowę.
  2. Huśtawka: asekurujesz Malucha na placu zabaw? Podczas huśtania się, zorganizuj zabawę słowną. Dla młodszych – kategoryzacja: wymień jak najwięcej ubrań, zabawek, pojazdów, owoców, imion; dla starszych: co słyszysz na początku wyrazu? Jaką sylabę, głoskę? Wymień wyrazy zaczynające się od głoski…. jaki wyraz zaczyna się i kończy tą samą głoską? Kontroluj sposób wymawiania.
  3. Skakanka! Czy można skakać i mówić? Można! A najskoczniej można ćwiczyć… sylaby! SZA, SZO, SZU…
  4. Piknik: zabierz, oprócz smakołyków i kocyka, grę: domino, memory, lub inne, które zaangażują rodzinę: scrabble, zgadnij kto to, gry planszowe… nawet w takich chwilach masz wpływ na rozwój swojego dziecka!
  5. Podróż samochodem: każdy z pasażerów wymawia słowo, które rozpoczyna się na tę głoskę, którą zakończył się wyraz poprzedni, na przykład: mama – sok; tata – kiwi; Ola: igła; Tomek – antena. Ciekawe, czy ktoś wypowie dwa razy tę samą nazwę, albo czy komuś braknie wyrazów! Podczas jazdy nie zapomnijcie o śpiewaniu piosenek, opowiadaniu historii i żartów.
  6. Podsumowanie dnia: zadaniem malucha jest opowiadanie tego, co przeżył i doświadczył w minionym dniu. Warunkiem jest piękne mówienie. A może dodatkowo narysuje scenę z fantastycznego dnia?
Pamiętaj o tym, że największe efekty osiągają te dzieci, które uczą się przez zabawę oraz których rodzice aktywnie uczestniczą w procesie wspierania i rozwoju mowy. Wykorzystaj wakacje, aby wspólnie spędzić czas!

piątek, 26 czerwca 2026

Oto tabela motywacyjna, 
którą możesz wykorzystać podczas ćwiczenia głoski sz w nagłosie, śródgłosie oraz wygłosie, 
za każdym razem w towarzystwie samogłoski. 
Ważne, aby wykorzystać tabelę do utrwalania już poprawnej wymowy głoski w wyrazach. 
Etap ten powinien być poprzedzony ćwiczeniami utrwalającymi dźwięk w izolacji oraz w sylabach. 

 Dopiero gdy Maluch już poprawnie wymawia głoskę, 
warto utrwalać ją w wyrazach. 
Do tego możesz wykorzystać gry logopedyczne, 
obrazki przedstawiające przedmioty z trudną głoską, 
możecie bawić się w rymowanki, 
powtarzać wierszyki i śpiewać piosenki.

 Tabelka ma siedem rubryk, każda na inny dzień tygodnia. 
Maluch wybiera symbol na dany dzień. 
Potrzebne będą kolorowe mazaki, stempelki, kredki lub naklejki. 
Jeśli maluch powtórzy prawidłowo – może to zaznaczyć w tabeli. 
Takie działania są motywujące – 
Maluch widzi, ile słów zostało do powtórzenia, 
a przybijanie pieczątek lub rysowanie buziek 
może być świetną zabawą!



 Źródło: Logotorpeda


czwartek, 25 czerwca 2026

Ssanie kciuka - co robić?

Pierwsze ssanie kciuka ma początek jeszcze w łonie matki i kontynuacje w okresie noworodkowym.
Dziecko poznaje świat poprzez dotyk i często wkłada różne przedmioty do ust. Reagować powinniśmy wtedy, gdy zauważymy powtarzalność tych zachowań albo tendencję do ssania określonej rzeczy i podobieństwo sytuacji, w których to się dzieje, np. zasypianie, zdenerwowanie. Dobrze jest oduczyć malucha ssania przed skończeniem 2 roku życia.

Jednak w dłuższej perspektywie ssanie palców może doprowadzić do poważnych problemów – wad uzębienia, a czasem nawet do zarażenia się bakteriami, które spowodują zakażenie jamy ustnej . Rodzice powinni zdawać sobie sprawę z tego, że nawykowe ssanie może być także objawem niepokoju, braku poczucia bezpieczeństwa lub stresu. Dlatego warto okazywać maluchowi w trudnych momentach więcej miłości.
Stomatolodzy ostrzegają że problem zaczyna się gdy dziecku pojawiają się pierwsze zęby. Dochodzi wtedy do zniekształceń i wad zgryzu takich jak : tyłożuchwie czy zgryz otwarty. 

Co należy robić gdy zauważamy u dziecka systematyczność w ssaniu kciuka? 
Należy zabawiać, tańczyć, śpiewać , dać cos do zrobienia dziecku aby odwrócić jego uwagę i zając czymś rączki. Tłumaczyć spokojnie, starać sie oduczyć choć nic na sile! Oduczanie w sposób prześmiewczy może wywołać dodatkowy stres lub zwrócić uwagę rówieśników, którzy mogą okazać się dla dziecka bezlitośni. W nocy, podczas snu maleństwa należy wyciągać tak często jak to możliwe . Rodzice mogą zadać sobie kilka pytań : Może pojawiły sie nowe rzeczy w domu? Zwierzęta? Narodziny rodzeństwa? Stres Mamy? Taty?

Dokuczanie rówieśników w przedszkolu ? Tego typu zmiany mogą być powodem niepokoju dziecka. Gdy maleństwo reaguje na prośby wyjęcia palca należy je niezwłocznie za to pochwalić a nawet przytulić. Rozmowa z ortodontą może okazać się przydatna gdy wytłumaczy dokładnie co się stanie z ząbkami. Także u ortodonty w przyszłości można się zaopatrzyć w płytkę przedsionkową którą wykona technik dentystyczny. 

Osobiście jednak bardzo lubię metodę z humorem : 
" - Kubusiu paluszek Ci się zgubił?
- Jak to żgubił?
- Tak zgubił i się schował w Twojej buzi a powinien być przy rączce tam gdzie reszta paluszków braciszków" 

środa, 24 czerwca 2026

Opowiadanie relaksacyjne Miś Puchatek


Opowiadanie relaksacyjne Miś Puchatek



Miś żyje w dużym ciemnym lesie. Przez całą wiosnę, lato i jesień miś ciężko pracował, musiał najeść się do syta, musiał także budować sobie posłanie, na którym przez całą zimę będzie spał. Wy na pewno o tym wiecie, że niedźwiadki w zimie śpią.
Wszystkie dzieci będą teraz myślały o tym zmęczonym, spracowanym misiu i będą robiły wszystko to, co on robi. Misio układa się do głębokiego zimowego snu i kładzie się prościutko na posłaniu. I wy też kładziecie się prościutko na kocykach. Misio kładzie sobie pod głowę poduszeczkę z zielonego puszystego mchu – wy też kładziecie sobie poduszeczkę pod głowę.
Misio leży spokojnie, ma zamknięte oczy, czuje jak odpoczywają jego rączki, nóżki, głowa, buzia i oczki. Najpierw misio czuje, że jego nóżka lewa robi się taka ciężka, coraz cięższa jakby była z drewna czy żelaza. Misio nie może jej podnieść, nóżka stała się leniwa, ale tak jest jej dobrze, cieplutko. Ach, jak cieplutko i przyjemnie.
Druga nóżka prawa zazdrości lewej nóżce. Więc aby jej smutno nie było misio myśli o tej drugiej. Druga nóżka robi się taka ciężka, coraz cięższa, że nie można jej podnieść, więc się nie rusza, leży spokojnie jest jej cieplutko.
Ach, jak ciepło i przyjemnie.
Obie nóżki misia są spokojne, nie ruszają się, takie są dziwne, ciężkie jakby to niebyły nóżki misia. Nóżkom jest dobrze i cieplutko.
Teraz łapki misia też chcą żeby im było tak przyjemnie więc misio myśli o nich. Najpierw o rączce od okna. Ona chce odpocząć bo bardzo się napracowała. Misio położył rączkę wygodnie na posłaniu wzdłuż swojego ciała. Rączka nie rusza się , paluszki leżą swobodnie. Są leniwa nic im się nie chce robić. Gdy misio myśli o tej rączce ona staje się też taka ciężka jak by była z żelaza., ale rączka jest cieplutka i jest jej przyjemnie. Teraz misio myśli o tej drugiej rączce, żeby i jej zrobiło się przyjemnie. Najpierw sprawdza, czy rączce jest wygodnie, czy jest ona swobodna, czy paluszki nie poruszają się i nie pracują. Rączka leży spokojnie i gdy misiu o niej myśli ona też staje się cięższa, jak z drewna lub żelaza. I teraz tej drugiej rączce jest dobrze i spokojnie. Rączki i nóżki dalej leżą spokojnie i nie poruszają się. Misio prawie ich nie czuje. Jest im dobrze, ciepło, odpoczywają. Misiu już o nich nie myśli.
Teraz misiu myśli o swojej główce. Opuszcza główkę swobodnie, aż zapada się ona w poduszeczkę. Główka leci gdzieś w dół... Jest jej dobrze, buzia jest spokojna. Oczka są zamknięte, ale nie trzeba ich zaciskać, bo i tak nic nie widzą, jest ciemno. Buźka sama się otworzyła, ząbki opadły w dół, bo tak jest jej dobrze, przyjemnie o niczym nie myśli. Leżymy spokojnie, cichutko... Słuchamy razem z misiem, jak szumi las, jak drzewa śpiewają... (terapełta nuci kołysankę).
Teraz budzimy się i przeciągamy rozkosznie. O jak dobrze..., misiu się wyspał i dobrze się czuje. Teraz spróbujemy, czy potrafimy unieść wolniutko w górę jedną nóżkę, potem drugą – w górę i bach! – na posłanie. Teraz to samo spróbujemy zrobić z rączkami: jedna rączka w górę i bach! na posłanie, teraz druga rączka w górę i bach! na posłanie. Misio podnosi się i wstaje. Wy też wstajecie.
Usiądźcie jeszcze na chwileczkę i powiedźcie mi, kto naprawdę był misiem, kto naprawdę myślał i robił to samo, co misiu – podnieście rączki w górę. O, jak dużo dzieci. Czy było dobrze i przyjemnie? Cieszę się bardzo.

wtorek, 23 czerwca 2026

Różnicowanie głosek s i sz

Różnicowanie głosek s i sz w wyrazach dźwiękonaśladowczych.

1. Rodzic daje polecenia, a dziecko wykonuje je przed lusterkiem :

- Powiedz jak syczy wąż : sss...........
- Kiedy wieje wiatr, to słyszymy szszsz..............
- Jaki dźwięk słychać, gdy powietrze schodzi z piłki sss...........
- Słyszałeś(aś) jak szumi morze? Powtórz ten dźwięk: szszsz..........

2. Różnicowanie głosek s i sz w sylabach.

  Powtarzanie za Rodzicem sylab:
sa-szo, so-szo, se-sze, sy-szy, su-szu, ysz-ys, oszo-os, esz-es, asz-as, usz- us

 3. Różnicowanie głosek s i sz w wyrazach.

a) Obrazki do nazywania.
 Dzieci nazywają obrazki eksponowane przez Rodzica. Próbują określić różnicę między wypowiadanymi nazwami.
Przykłady obrazków: kosz-kos, wąż- wąs, kasza- kasa

b) Powtarzanie wyrazów- dzielenie ich na sylaby.
  Rodzic daje polecenie:
- Powtórz dokładnie wyrazy. Aby było łatwiej Ci je wymawiać, niektóre z nich możesz dzielić na sylaby: stróż, strzał, szosa (szo-sa), Staszek (Sta-szek), krzesło (krze-sło), kosa (ko-sa), pastuszek (pa-stu-szek), przesyłka (prze-sył-ka), maszynista (ma-szy-ni-sta)

4. Różnicowanie głosek s i sz w parach wyrazów.

Rodzic daje polecenie:
- Pobawmy się w echo. Ja czytam, a Ty jak echo, powtarzaj za mną:

Stara szopa
Sławny piłkarz
Sztywny pasek
Szeroka sukienka
Słony pasztet
Słodka szarlotka
Wysuszona sałata
Smakowita szynka
Satynowe szorty

5. Różnicowanie głosek s i sz w zdaniach.

Rodzic daje polecenie:
- Jeszcze raz zabawimy się w echo. Tym razem będziesz powtarzać zdania:

Szara myszka zjadła serek.
W komórce stoi kosa i szpadel.
Sebastian szuka spinek do koszuli.
Staszek słucha marsza weselnego.
Krystyna szyje spodnie.
Szymon dostał srebrną szkatułkę.
Natasza dostała srebrną broszkę.

6. Dziecko powtarza po Rodzicu głośno tekst i uczy się go na pamięć:

Szumi wiatr, szumi wciąż : szszsz...
A tu głośno syczy wąż:
-Sss...
Wiatr piosenkę nową szumi: szszsz....
Lecz syk węża szum ten tłumi:
-Sss...
zdenerwował się więc wąż:
-czy mam szumu słuchać wciąż?
Przecież pięknie syczę sam(sama),
Teraz ja tu koncert dam ! :
-Sss...
Węża syk i wiatru szum
Naśladuje dzieci tłum:
-Szszsz...
-Sss....







poniedziałek, 22 czerwca 2026

wierszyki masażyki

        • Wierszyki- masażyki

        •  O tym, jak ważny jest dla prawidłego rozwoju dziecka dotyk, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Dodatkowo wierszyki - masażyki są wspaniałą okazją do wspólnej zabawy z pociechą.

        • Pisze Pani na maszynie

          Pisze pani na maszynie (palcami uderzamy po plecach dziecka)
          Stop, przecinek (pociągamy lekko za ucho prawe)
          Stop, przecinek (pociągamy lekko za ucho lewe),
          Świeci słońce (masujemy całą dłonią po plecach),
          Idą konie (lekko uderzamy pięściami po plecach).
          Biegną słonie po betonie (bokiem dłoni uderzają po plecach)
          Płynie sobie kręta rzeczka (bokiem dłoni krętą linią przesuwamy wzdłuż kręgosłupa).
          Idą panie na szpileczkach (palcami wskazującymi uderzamy po plecach)
          Pada, mały drobny deszczyk (wszystkimi paluszkami lekko uderzmy po plecach).
          Czujesz dreszczyk? (lekko chwytamy za szyję).

           

          List do babci

          Kochana babciu (Piszemy palcem na plecach dziecka).
          KROPKA (naciskamy plecy w jednym miejscu)
          Piszę Ci, że mamy w domu kotka (kontynuujemy pisanie).
          KROPKA.
          Kotek chodzi (kroczymy palcami).
          kotek skacze („skaczemy”, opierając dłoń na przemian na przegubie i palcach),
          kotek drapie (delikatnie drapiemy dziecko po plecach),
          kotek chrapie (opieramy na nich głowę i udajemy chrapanie).
          I choć straszny z niego psotek (łaskoczemy dziecko po plecach)
          bardzo fajny ten mój kotek (przytulamy dziecko).

           

          Kanapka

          Najpierw chleb pokroję (uderzamy lekko brzegami dłoni po plecach dziecka),
          Potem posmaruję (głaszczemy całą powierzchnią dłoni plecy),
          Na to ser położę (przykładamy wiele razy i na krótko dłonie do pleców),
          Pomidora dołożę (rysujemy małe kółka na plecach),
          I posolę i popieprzę (dotykamy delikatnie plecy, przebierając palcami),
          Żeby wszystko było lepsze (masujemy).
          Już nie powiem ani słowa, bo kanapka jest gotowa.

           

          Słoń na wycieczce

          Szedł sobie słoń na wycieczkę, (z wyczuciem naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni)
          z tyłu na plecach miał teczkę, (rysujemy palcem prostokąt)
          nos długi – trąbę słoniową (rysujemy trąbę)
          i kiwał na boki głową. (ujmujemy ciało dziecka i lekko kołyszemy na boki)
          Wolno szedł słonik, szurając nogami jak wielkie kloce. (naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni)
          Tak ociężale jak… słonie (naciskając dłońmi na przemian, wolno przesuwamy je wzdłuż kręgosłupa do góry)
          szedł sobie wolniutko po drodze.

           

          Zwierzaki

          Szedł świerszcz po ścianie w czerwonym żupanie,
          A świerszczyk po drzwiczkach w żółtych rękawiczkach (dotykamy palcami po ręce i nodze).
          Idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak (dotykamy dłonią po ręce i delikatnie szczypiemy).
          Idzie myszka do braciszka, tu wskoczyła, tu się skryła (dotykamy palcami po ręce i chowamy dłonie pod paszki).
          Szedł chłop przez bór niósł ze sobą wór (całą dłonią dotykamy rączki dziecka).
          Pytałem go o grosz, a on mnie cap za nos (dotykamy dłonią po ciele i chwytamy za nos dziecka).


          Narzędzia

          Tu podkóweczka tu, tu, tu (rysujemy palcem na stopie dziecka kształt podkowy)
          Tu gwoździczek tu, tu, tu (delikatnie kłujemy palcem dziecko w stopę)
          I młoteczkiem: puk, puk, puk (delikatnie pukamy w stopę dziecka)
          I pilniczkiem: pitu pitu, pitu (jeździmy dziecku po stopie palcem „szlifujemy pilnikiem gwoździe”).


          Pizza

          Najpierw sypiemy mąkę (Przebieramy po jego plecach opuszkami palców obu dłoni)
          i zgarniamy ją (brzegami obu dłoni wykonujemy ruchy zagarniające),
          lejemy oliwę (rysujemy palcem falistą linię),
          dodajemy szczyptę soli (lekko je szczypiemy)..
          no… może dwie, trzy.
          Wyrabiamy ciasto (z wyczuciem ugniatamy boki dziecka),
          wałkujemy (wodzimy dłońmi zwiniętymi w pięści w górę i w dół),
          wygładzamy placek (gładzimy plecy) i na wierzchu kładziemy:
          pomidory (delikatnie stukamy dłońmi zwiniętymi w miseczki),
          krążki cebuli (rysujemy koła),
          oliwki (naciskamy palcem w kilku miejscach),
          później … (dziecko samo wymyśla co dodajemy do pizzy),
          posypujemy serem (szybko muskamy po plecach opuszkami palców obu dłoni)
          i… buch! do pieca (Przykrywamy sobą dziecko i na chwilę pozostajemy w tej pozycji).
          Wyjmujemy i kroimy: (Kroimy plecy brzegiem dłoni)
          dla mamusi, dla tatusia, dla babci, dla brata
          dla Matyldy… a teraz (dziecko wymyśla, dla kogo jeszcze będą kawałki pizzy).
          Polewamy keczupem (kreślimy palcem na plecach linię z pętelkami)
          i… zjadamy… mniam, mniam, mniam.


          Liście

          Leci listek, leci przez świat (wędrujemy opuszkami palców po plecach dwa razy)
          Gdzieś tam na ziemię cicho spadł (lekko naciskamy je w jednym miejscu).
          Leci drugi, leci trzeci (szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi palcami)
          Biegną zbierać listki dzieci (stukamy wszystkimi palcami).
          No, a potem wszystkie liście (głaszczemy dziecko po plecach)
          Układają w piękne kiście.


          Wycieczka

          Idzie pani: tup, tup, tup (stukamy plecy malucha opuszkami palców),
          dziadek z laską: stuk, stuk, stuk (stukamy w plecy zgiętym palcem),
          skacze dziecko: hop, hop, hop (opieramy dłoń na przemian to na przegubie i na palcach)
          żaba robi długi skok (dotykamy stóp, pleców i głowy dziecka).
          Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu (dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka),
          kropi deszczyk: puk, puk, puk (stukamy w plecy dziecka wszystkimi palcami),
          deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup (klepiemy plecki dziecka dłońmi złożonymi w miseczki),
          a grad w szyby łup, łup, łup (stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści).
          Świeci słonko (palcem wykonujemy na plecach koliste ruchy),
          wieje wietrzyk (dmuchamy we włosy dziecka),
          pada deszczyk (znowu stukamy opuszkami palców).
          Czujesz dreszczyk?  (leciutko szczypiemy w kark)


          Lewa-prawa

          Posmaruję prawą nogę, żeby poszła w długą drogę (masujemy nóżkę),
          nakremuję lewą nogę, bo na jednej iść nie mogę (masujemy drugą nóżkę).
          Twoją małą, prawą nóżkę wnet położę na poduszkę (kładziemy nóżkę na bok),
          a dla twojej lewej nóżki mam masażyk na paluszki.
          Pomasuję ci paluszki u twej małej, lewej nóżki (masujemy paluszki dziecka).
          Prawa nóżka też je ma.
          Kto je pomasuje? Ja! (zmieniamy nóżkę)


          Pajączek

          Wspinał się pajączek po rynnie. (wędrujemy palcami od dołu ku górze po plecach dziecka)
          Spadł wielki deszcz i zmył pajączka (rozkładamy na plecach płasko obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół)
          Zaświeciło słoneczko, (masujemy plecy ruchem okrężnym)
          Wysuszyło pajączka, rynnę i… (masujemy tak długo, aż poczujemy ciepło)
          Wspinał się pajączek po rynnie… (zaczynamy od początku)


          Placek babci

          Babcia placek ugniatała, (naciskamy plecy dziecka płasko ułożonymi dłońmi)
          wyciskała, wałkowała. (ściskamy dziecko za boki, przesuwamy płasko obie dłonie jednocześnie)
          raz na prawo, raz na lewo. (przesuwamy dłonie w odpowiednich kierunkach)
          Potem trochę w przód i w tył,
          żeby placek równy był.
          Cicho… cicho… placek rośnie (nakrywamy dziecko rękoma lub całym ciałem)
          w ciepłym piecu u babuni.
          A gdy będzie upieczony (głaszczemy dziecko po plecach)
          każdy brzuch zadowolony.


          Imię

          Tu ma (imię dziecka) rączki, tu ma … nóżki.
          To jest … brzuszek, a to paluszki.
          Na buzi jest oczko, uszko, nosek, minka,
          a z tyłu są plecki, a na głowie czuprynka!


          Odkurzacz

          Szuru szu, szuru szu, (przesuwamy dłoń swobodnym ruchem po ciele dziecka)
          pan odkurzacz poszedł w ruch.
          Jeździ w koło po podłodze,
          warczy przy tym bardzo srodze.
          Szuru szu, szuru szu,
          wjeżdża wszędzie w zakamarki, (wsuwamy dłoń pod pachę, za kołnierz, we włosy itp.)
          czyści też najmniejsze szparki.
          Wszystkie brudy migiem wciąga (naśladujemy palcami zbieranie okruszków)
          i dokładnie pokój sprząta.
          Kiedy skończy, zobaczycie,
          cały pokój zacznie lśnić, (głaszczemy dziecko po całym ciele)
          a odkurzacz w ciemnym kącie
          o sprzątaniu będzie śnić. (głaszczemy dziecko po głowie, przytulamy się do niego)


          Rybki

          Raz rybki w morzu brały ślub (rysujemy na plecach dziecka faliste linie)
          i tak chlupały: chlup, chlup, chlup. (lekko stukamy w nie rozluźnionymi dłońmi)
          A wtem wieloryb wielki wpadł (masujemy całe plecy)
          i całe towarzystwo zjadł. (mając rozpostarte dłonie ściągamy palce do środka)

           

          Aby było nam wesoło

          Aby było nam wesoło,
          masujemy swoje czoło.
          Raz i dwa, raz i dwa,
          ładne czoło Kasia ma!
          Teraz oczy, pod oczami,
          i pod nosem, pod wargami.
          Język w górę, raz i dwa,
          ładny język Kasia ma.
          Uśmiech - ryjek, uśmiech - ryjek,
          zaraz buzia się ożywi!
          Raz i dwa, raz i dwa,
          ładną buzię Kasia ma!
          Pogładź główkę, tylko... swoją!
          brodę, nosek oraz czoło.
          Poszczyp teraz swoją twarz,
          popatrz na mnie, czy mnie znasz?
          Powiedz: tata, mama, lala,
          zanuć lali: la- la- la - la.
          Otwórz buzię, zamknij ładnie,
          bo Ci mucha w gardło wpadnie!
          W buzi język i ząbeczki,
          tam wpadają cukiereczki!
          Otwórz buzię, zamknij oczy!
          zaraz tam cukierek wskoczy!
          Raz i dwa, raz i trzy!
          Czy to Kasiu jesteś Ty?

          Babcia placek ugniatała

          Babcia placek ugniatała, (Naciskamy plecy dziecka płasko ułożonymi dłońmi)
          wyciskała, wałkowała. (ściskamy dziecko za boki, przesuwamy płasko obie dłonie jednocześnie)
          raz na prawo, raz na lewo. (przesuwamy dłonie w odpowiednich kierunkach)
          Potem trochę w przód i w tył,
          żeby placek równy był.
          Cicho... cicho... placek rośnie (nakrywamy dziecko rękoma lub całym ciałem)
          w ciepłym piecu u babuni.
          A gdy będzie upieczony (głaszczemy dziecko po plecach)
          każdy brzuch zadowolony.

          Bajka o raku z tataraku

          Idzie rak, wielki rak, (Kroczymy dwoma palcami po ciele dziecka)
          jak uszczypnie, będzie znak. (leciutko szczypiemy)
          Kroczy rak, wielki rak, (znów kroczymy)
          raz do przodu, a raz wspak. (kroczymy do przodu, potem do tyłu)
          Szczypu, szczypu, (delikatnie szczypiemy)
          drapu, drap, (drapiemy)
          jak uszczypnie,
          będzie znak.
          Panie raku, panie raku, (Kołyszemy i głaszczemy dziecko...)
          siedź pan lepiej w tataraku.
          W tataraku nie ma dzieci,
          niech pan sobie tam posiedzi
          albo lepiej pośpi chwilkę
          i nie szczypie przez godzinkę.
          Chrapu, chrap, (kołyszemy dziecko i naśladujemy chrapanie)
          chrapu, chrap,
          zamiast drapu, (leciutko drapiemy)
          drapu, drap.
          Ale rak, wielki rak
          siedzi i rozmyśla tak:
          skrabnę trochę, drapnę krzynkę, (drapiemy)
          szczypnę choćby odrobinkę. (szczypiemy)
          Szczypu, szczypu, (szczypiemy)
          drapu, drap, (drapiemy)
          jak uszczypnę, (szczypiemy)
          będzie znak.
          Panie raku, panie raku, (Kołyszemy i głaszczemy dziecko...)
          tak przyjemnie w tataraku.
          Woda szemrze do snu bajki,
          wietrzyk mruczy kołysanki.
          Zapach słodko do snu tuli.
          Zaśnij, raczku, luli,luli.

          Drzewa

          Drzewom we włosy dmucha wiatr, (dmuchamy we włosy)
          A deszczyk kropi: kap, kap, kap! (delikatnie pukamy palcami w plecy)
          Leci listek, leci przez świat, (wodzimy opuszkami palców po plecach)
          gdzieś tam, na ziemię cicho spadł. (lekko naciskamy jedno miejsce)
          Leci drugi, leci trzeci! (wędrujemy opuszkami palców dwa razy)
          Biegną zbierać listki dzieci. (uderzamy piąstkami w plecy)
          No, a potem wszystkie liście, (szybko stukamy wszystkimi palcami)
          układają w piękne kiście. (głaszczemy po plecach)


          Fryzjer


          Od poniedziałku aż do soboty,
          fryzjer ma bardzo dużo roboty.
          W poniedziałki -robi przedziałki,
          we wtorki – strzyże kędziorki,
          w środy – goli brody,
          w czwartki, piątki i soboty
          kręci paniom papiloty.
          A gdy skończy się fryzjerski tydzień
          fryzjer w niedzielę za miasto idzie.
          Siada pod drzewkiem, w zielonym cieniu
          i te piosenkę gra na grzebieniu.
          Robię przedziałki – w poniedziałki,
          strzygę kędziorki- we wtorki,
          golę brody- we środy,
          a kręcę paniom papiloty
          we czwartki, piątki oraz soboty.

          Idą słonie

          Idą słonie, (na plecach dziecka kładziemy na zmianę całe dłonie)
          potem konie. (piąstki)
          Panieneczki na szpileczkach (palce wskazujące)
          z gryzącymi pieseczkami. (szczypanie)
          Świeci słońce, (dłonią zataczamy kółka)
          płynie rzeczka, (rysujemy linię)
          pada deszczyk. (wszystkimi palcami)
          Czujesz dreszczyk? (łaskotanie)

          Idzie myszka

          Idzie myszka do braciszka. (idziemy palcami prawej ręki po lewej ręce)
          Tu wskoczyła. (szybko wsuwamy rękę pod pachę)
          Tu się skryła. (wsuwamy rękę w rękaw)

          Idzie pani, wietrzyk wieje

          Idzie pani: tup, tup, tup,  [Dziecko zwrócone do nas plecami. Na przemian z wyczuciem stukamy w jego plecy opuszkami palców wskazujących]
          dziadek z laską: stuk, stuk, stuk, [delikatnie stukamy zgiętym palcem]
          skacze dziecko: hop, hop, hop, [naśladujemy dłonią skoki, na przemian opierając ją na przegubie i na palcach]
          żaba robi długi skok. [z wyczuciem klepiemy dwie odległe części ciała dziecka np. stopy i głowę]
          Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu, [dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka]
          kropi deszczyk: puk, puk, puk, [delikatnie stukamy w jego plecy wszystkimi palcami]
          deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup, [Klepiemy dziecko po plecach dłońmi złożonymi w „miseczki”]
          a grad w szyby łup, łup, łup. [lekko stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści]
          Świeci słonko, [gładzimy wewnętrzną stroną dłoni ruchem kolistym]
          wieje wietrzyk, [Dmuchamy we włosy dziecka]
          pada deszczyk. [z wyczuciem stukamy opuszkami palców w jego plecy]
          Czujesz dreszczyk? [leciutko szczypiemy w kark]

           

          Kominiarz


          Idzie kominiarz po drabinie niesie ......(imię dziecka, z którym się bawimy) w pelerynie.
          (idziemy palcami od brzuszka do szyi dziecka)
          Tu zapuka puk, puk, puk (pukamy palcem w czoło dziecka)
          Tu zadzwoni (delikatnie pociągamy za jedno uszko)
          Dzyń, dzyń, dzyń (drugie uszko...)
          A dzień dobry (łaskoczemy palcem w podbródek)
          Panie Gilu (łapiemy za nosek)

           

          Lata mucha...

          Lata mucha koło ucha.
          Lata bąk koło rąk.
          Lecą ważki koło paszki.
          Lata pszczoła koło czoła.
          Lata mucha koło brzucha.
          Lecą muszki koło nóżki.
          Biegną mrówki koło główki.
          Pełznie gąsieniczka dokoła policzka.

           

          Mama córkę myła, żeby czysta była

          (Dzieci siedzą w kole jedno za drugim, tak aby mogły wykonywać ruchy na plecach kolegi.)
          Mama córkę myła, żeby czysta była. (głaszczemy plecy)
          Myła długie włosy, (palcami kreślimy linie wzdłuż pleców)
          plecy szorowała. (przesuwamy palcami od lewej do prawej wzdłuż całych pleców,
          zaczynając od góry i opuszczając coraz bardziej w dół)
          Gdy wszystko umyła, (przesuwamy otwartymi dłońmi po plecach)
          brzuszek masowała. (od tyłu obejmujemy dziecko i masujemy brzuch)
          Chociaż piana szczypie (lekko szczypiemy całe plecy)
          trochę w małe oczy, (na plecach rysujemy małe kółeczka)
          dziewczynka nie płacze, (delikatnie opukujemy plecy opuszkami palców)
          tylko rączki moczy (opukujemy plecy otwartymi dłońmi)
          żeby były czyste prania się nie bały, (przesuwamy otwartymi dłońmi po plecach)
          mamusi w sprzątaniu zawsze pomagały. (bierzemy za ręce i klaszczemy dłońmi dziecka)
           

          Płynie, wije się rzeczka

          Płynie, wije się rzeczka, (na plecach rysujemy falistą linię)
          jak błyszcząca wstążeczka.
          Tu się srebrzy, tam ginie, (delikatnie łaskoczemy, wsuwamy palce za kołnierz)
          A tam znowu wypłynie. (przenosimy dłoń pod pachę i szybko ją wyjmujemy)

           

          Podkóweczka

          Tu podkóweczka tu, tu, tu. (rysujemy palcem na podeszwie dziecka kształt podkowy)
          Tu gwoździczek, tu gwoździczek, tu gwoździczek. ( kłujemy palcem w podeszwę)
          i młoteczkiem: puk, puk, puk, (pięścią kilka razy obijamy dziecku stópkę)
          i pilniczkiem: pitu pitu, pitu. (przesuwamy palcem po podeszwie )

           

          Raz rybki w morzu brały ślub

          Raz rybki w morzu brały ślub (rysujemy na plecach dziecka faliste linie)
          i tak chlupały: chlup, chlup, chlup. (lekko stukamy w nie rozluźnionymi dłońmi)
          A wtem wieloryb wielki wpadł (masujemy całe plecy)
          i całe towarzystwo zjadł. (mając rozpostarte dłonie ściągamy palce do środka)

           

          Słoneczko świeci

          Słoneczko świeci
          dla dobrych dzieci.
          Wyszedł rolnik w pole
          przy swojej stodole.
          Pole zaorał, zabronował
          i do szopy się schował.
          Przy szopie płynie rzeczka
          jak błyszcząca wstążeczka.
          Na rzeczce wybudowano mostek
          z drobniutkich kostek.
          Po moście przeszły słonie,
          galopowały konie.
          Przeszła pani na szpileczkach
          A za nią piesek gryzaczek,
          co na kosteczki miał wielki smaczek.
          Zaczął padać drobny deszczyk.
          Czy przeszedł Cię dreszczyk? (łaskotanie)
          (Na plecach dziecka ilustrujemy ruchem wymieniane czynności)

           

          Słoń na wycieczce

          (Dziecko siedzi zwrócone do nas plecami)
          Szedł sobie słoń na wycieczkę,(z wyczuciem naciskamy jego plecy wewnętrzną stroną na przemian)
          z tyłu na plecach miał teczkę,(Rysujemy palcem prostokąt)
          nos długi – trąbę słoniową (rysujemy trąbę)
          i kiwał na boki głową.(Ujmujemy głowę dziecka i ostrożni kołyszemy nią na boki)
          Wolno szedł słonik, szurając (Naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni na przemian)
          nogami jak wielkie kloce.
          Tak ociężale jak... słonie (naciskając dłońmi na przemian, wolno przesuwamy je wzdłuż kręgosłupa do góry)
          szedł sobie wolniutko po drodze.

           

          Stonoga

          Idzie idzie stonoga, a tu ... noga.
          Idzie idzie malec, a tu ... palec.
          Idzie idzie koń, a tu ... dłoń.
          Idzie idzie krowa, a tu ... głowa.
          a na końcu leci kos, a tu ... nos.
          (W miejscu kropek wymawiamy imię dziecka.)

           

          Świeci gwiazdka

          Świeci gwiazdka.(rozcieranie palcami pleców sąsiada od środka do boków, promieniście)
          Gwiazdek sto. (stukanie opuszkami palców po całych plecach)
          Skaczą dzieci.  (dłonie złożone w łódeczki oklepują całe plecy sąsiada)
          Hop, hop, hop!
          Tu choinka. (palcami rysują choinkę od góry do dołu)
          Tam choinka.
          A tu uśmiechnięta (zataczanie całą dłonią półkola od jednego boku do drugiego boku)
          minka.
          W białym śniegu  (dłonie złożone w piąstki zataczają duże koła na plecach)
          Suną sanki  (energiczne głaskanie pleców otwartymi dłońmi z góry na dół)
          A w tych sankach
          Dwa bałwanki (wszystkie palce złączone w „dzióbek” wystukują kółka)

           

          Świerszcz

          Szedł świerszcz po ścianie w czerwonym żupanie,
          a świerszczowa po drzwiczkach, w żółtych rękawiczkach.
          Mówimy wierszyk i poruszamy na przemian palcami , na słowa "w żółtych rękawiczkach"
          łaskoczemy dziecko.

           

          Wąż

          Pełznie wąż, śliski wąż (przesuwamy palcem po ciele)
          i łaskocze ciebie wciąż. (łaskotanie)
          Idzie słoń, ciężki słoń (kroczymy całymi dłońmi po ciele)
          i nadepnie ci na dłoń. (kładziemy dłoń na dłoni dziecka)

           

          Wspinał się pajączek po rynnie

          Wspinał się pajączek po rynnie. (kroczymy palcami po plecach od dołu ku górze)
          Spadł wielki deszcz (przebieramy palcami)
          i pajączka zmył. (przykładamy do nich obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół)
          Zaświeciło słoneczko,
          wysuszyło pajączka, rynnę i znów ... (masujemy plecy ruchem okrężnym, aż poczujemy ciepło)
          Wspinał się pajączek po rynnie... (zaczynamy od początku)

           

          Więcej wierszyków - masażyków można znaleźć m.in. w  książkach:

          M. Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”
          B. Kołodziejski „Utulanki czyli piosenki na dziecięce masażyki”
          A. Półtorak „Szmatki z tęczowej szufladki. Wierszyki do masażyków i zabaw paluszkowych”.

piątek, 19 czerwca 2026

Różnicowanie głosek opozycyjnych s-sz z-ż/rz c-cz dz-dż

Różnicowanie głosek opozycyjnych s-sz z-ż/rz c-cz dz-dż

Końcowy etap pracy nad poprawną wymową głosek szumiących stanowi utrwalenie ich w opozycji do głosek syczących. Poniżej zebrany został materiał wyrazowy zawierający opozycję sz-s, ż/rz-z, cz-c, dż-dz” 

Zamieszczone teksty przeznaczone są do utrwalania prawidłowej wymowy wyrazów i zdań zawierających głoski opozycyjne. Przeznaczone są one dla dzieci, które już doskonale opanowały umiejętność posługiwania się w mowie ćwiczonej głoski, np. głosek szeregu szumiącego, czyli „sz, rz/ż, cz i dż”. Na tym etapie terapii może pojawić się hiperpoprawność ćwiczonej głoski, tzn. dziecko wtrąca ćwiczoną głoskę np.” sz”, nawet w miejscu prawidłowo występującego „s”. Przykład mowy hiperpoprawnej: zamiast „sok” dziecko mówi „szok”, zamiast „samolot” mówi „szamolot”.

Rozpoczynając z dzieckiem kolejny etap terapii, konieczne jest pokazanie dziecku różnicy nie tylko słuchowej wypowiadanego wyrazu (z przeciąganiem głoski, np. sss-ok), ale również pokazać sposób ułożenia ust w czasie realizacji danej głoski („s”- nasze usta się uśmiechają, „sz” - usta układają się w tzw. „ryjek”, dodatkowo należy poćwiczyć to przed lustrem w celu zwiększenia efektu. I tak  samo w przypadku kolejnych par głosek z-ż/rz  c-cz  dz-dż.

Lista wyrazów, połączeń wyrazowych oraz zdań zawierających głoskę [s] oraz głoskę [sz].

sucha szyszka

stara szkoła

szalik w paski

niebieska szufelka

sok gruszkowy

kiszona kapusta

szerokie spodnie

pyszna kiełbasa

NASZ LISTONOSZ STEFAN TO MIŁY, STARSZY PAN.

STARUSZKA WYGRAŁA SZÓSTKĘ W TOTO-LOTKA.

W SOBOTĘ NA OBIAD MAMA PODA: KASZĘ, PYSZNY SOS, SURÓWKĘ Z KISZONEJ KAPUSTY, SOK GRUSZKOWY I SZARLOTKĘ NA DESER.

SASZA WYJĄŁ Z SASZETKI SUSZARKĘ I SUSZY WŁOSY.

STASZEK UBRAŁ SZARE, SZTRUKSOWE SPODNIE, NIEBIESKĄ KOSZULĘ I SŁOMKOWY KAPELUSZ.

W NASZEJ STAREJ SZKOLE SŁYCHAĆ STRASZNE SZMERY I SZELESTY.

czwartek, 18 czerwca 2026

Lista wyrazów, połączeń wyrazowych oraz zdań zawierających głoskę [z] oraz głoskę [ż/rz].

Lista wyrazów, połączeń wyrazowych oraz zdań zawierających głoskę [z] oraz głoskę [ż/rz].

wazon żonkili

zwiędłe róże

brązowa filiżanka

żółty mazak

kawa zbożowa

zapłakana Żaneta

przydrożna niezapominajka

 

ZWIERZĘTA ŻYJĄ W ZOO.

ZAMOŻNY BŁAŻEJ ZAŁOŻYŁ ŻELAZNY ZAMEK W DRZWIACH.

W ŻÓŁTYM WAZONIE ZWIĘDŁY RÓŻE.

ROZRZUTNA MARZENKA KUPIŁA ZMROŻONĄ KAWĘ ZBOŻOWĄ.

OBOK PRZYDROŻNEJ BRZOZY ZNALAZŁAM NIEZAPOMINAJKI

środa, 17 czerwca 2026

Hobby - wierszyk utrwalający szereg szumiący Sz, ż, cz, dż



Hobby



Szymek i Bożenka grają na gitarze.

Jerzyk marzy o tym,

żeby być piłkarzem.



Jan trenuje dżudo,

w szachy gra Mariuszek.



Czarek dużo leży –

to wielki leniuszek.

(i ma wielki brzuszek)



Leży, pije wiele

szklanek Coca-Coli,

je pączki, szarlotkę,

aż go brzuszek boli.

wtorek, 16 czerwca 2026

rożnicowanie szeregu syczacego i szumiącego

 

  • w zdaniach

Sylwia kupiła suszarkę.

Szymek zostanie strażakiem.

Obok lasu kica zajączek.

Zenek karmi zwierzęta.

Owieczka miała dzwoneczek.

Czarek spotkał listonosza.

Miłosz zerwał brzoskwinię.

Zbyszek zepsuł krzesło.

Błażej schował zeszyt.

Żaneta umyła smoczek.

Mareczek zjadł słonecznik.

Koleżanka gra na skrzypcach.

Czesław pokroił czosnek.

Patrycja prasuje żelazkiem.

Turysta szedł szosą.

Zuzanna poszła do szewca.

Harcerka zobaczyła kaczeńce.

Kobieta spotkała mężczyznę.

Na przystanku przystanął miejski autobus.

Mama suszy włosy suszarką.

Staszek schował czysty zeszyt do teczki.

Listonosz przyniósł Agnieszce list i depeszę.

Uczennica narysowała nauczycielce czerwone serduszko.

Pan Zbyszek rozłożył w kiosku różne czasopisma.

W miesiącu czerwcu zaczynają się wakacje.

Czesław usmażył ziemniaczane placuszki.

Dżdżownice wychodzą z ziemi w czasie dżdżystej pogody.

Babcia dała wnuczce Bożence ciasteczka i inne słodycze.

 

Kolejnym etapem jest ćwiczenie prawidłowej mowy w opowiadaniach, np. na podstawie historyjek obrazkowych, przeczytanej bajki lub ilustracji w książce. W czasie wspólnych rozmów i zabaw zwracaj uwagę na poprawność wypowiedzi (jeżeli dziecko będzie czuło twoją kontrolę w czasie mówienia, będzie się starało samo poprawiać). Pilnujmy aby poprawianie nie trwało przez cały czas. Jest to frustrujące dla dziecka i może wpłynąć negatywnie na poczucie jego wartości. Ustalcie np. że mama lub tata będą poprawiać je tylko w czasie wspólnej zabawy, albo w czasie spaceru. Postarajcie się wybrać tylko jedną osobę do poprawiania mowy, np. poprawia tylko mama (sami nie lubimy krytyki, więc pomyśl o tym jak byś się czuł stale poprawiany przez wszystkich?)