Polecany post
Współpraca logopeda-rodzic
„Współpraca logopeda-rodzic, czyli recepta na dobrą i owocną współpracę” Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jes...
wtorek, 30 września 2025
poniedziałek, 29 września 2025
piątek, 26 września 2025
czwartek, 25 września 2025
Jak bawić się z dzieckiem, aby wpłynąć korzystnie na rozwój jego mowy?
Najlepszym sposobem nauki języka jest stwarzanie sytuacji komunikacyjnych, w których dziecko poczuje potrzebę mówienia. Są to sytuacje dotyczące pragnień, chęci, zadowolenia i radości. W zaciszu domowym warto bawić się z dzieckiem tak, aby osłuchiwało się z prawidłowymi wzorcami – to, ile i jak mówisz do dziecka, ma nieoceniony wpływ na rozwój jego mowy. Warto również pamiętać o tym, że wraz z rozwojem mowy rozwijają się inne umiejętności, które są przydatne w nawiązywaniu kontaktu z innymi, kształtowaniu umiejętności pisania, czytania oraz uczenia się.
Jeśli chcesz wpłynąć na rozwój mowy swojego Malucha, poniżej znajdziesz kilka inspirujących porad odnośnie sposobu mówienia oraz kreatywnego wykorzystywania zabawek przy jednoczesnym wzmacnianiu więzi z dzieckiem.
Jeśli chcesz wpłynąć na rozwój mowy swojego Malucha, poniżej znajdziesz kilka inspirujących porad odnośnie sposobu mówienia oraz kreatywnego wykorzystywania zabawek przy jednoczesnym wzmacnianiu więzi z dzieckiem.
- Mów do dziecka: w czasie zabawy, spacerów, zakupów – stwarzaj sytuacje „kąpieli” słownej, oswajaj dziecko z językiem; mów powoli, wyraźnie i prawidłowo. Utrzymuj kontakt wzrokowy, pokazuj obiekty, nazywaj je. Jeśli podczas spacerów dziecko przebywa w wózku, posadź je tak, aby widziało Twoją twarz! Maluch będzie miał możliwość obserwowania mimiki, emocji oraz układu ust!
- Dostarczaj bodźców dźwiękowych: śpiewaj, nuć, korzystaj z zabaw paluszkowych! Unikaj lub wyklucz zupełnie telewizor, który niepotrzebnie pobudza dziecko i atakuje je nadmiarem bodźców. Zamiast tego wsłuchaj się z dzieckiem w dźwięki otoczenia. Pytaj i odpowiadaj: co to? auto, pies, kot, koparka…
- Bawcie się w zwierzątka – pokazuj obrazki przedstawiające zwierzęta, naśladuj dźwięki jakie wydają (krowa: muu, kot: miau, pies: hau, au), a Twój Maluch też się przyłączy. Bawcie się – naśladuj chodzącego bociana mówiąc kle kle, skacz jak żabka mówiąc kum kum.
- Naśladuj pojazdy: jedzie auto (brum brum, bu bu), jedzie pociąg (fu fu), płynie statek (uuuuuu). Możesz wykorzystać zabawkowe pojazdy, pokazywać jak się poruszają, wykorzystać onomatopeje. Możesz wozić w nich zabawki, przedmioty lub obrazki: teraz jedzie lalka, teraz jedzie misiu. Zadawać pytania: co teraz pojedzie? Warto dawać dziecku możliwość wyboru: co przewieziemy, piłkę czy misia? Kotka czy pieska?
- Opowiadaj bajki i wykorzystuj zabawki, pacynki. Czytaj dziecku przed snem. Warto wykorzystać ilustrowane bajki dla dzieci, żeby po przeczytanym fragmencie porozmawiać o tym, co Maluch zapamiętał: o kim była bajka? Kto jest na obrazku? Co robi? Co się stało?
- Przedstawiaj ilustracje i stwarzaj dziecku możliwość do samodzielnego opowiedzenia tego, co widzi: kto jest, co robi, czym robi, dlaczego tak robi?
- Rozmawiaj z dzieckiem i tym, co przeżyło. Niech podzieli się wrażeniami z przedszkola, opowie o tym, co robiło z babcią, co kupiło z mamą w sklepie, jakie zwierzątka spotkało na spacerze.
- Bawcie się w liczenie, niech odbywa się to spontanicznie, przy okazji: ile widzisz kotków na obrazku? Ile zwierzątek jedzie autem? Ile tata kupił jabłek? Jeden, dwa, trzy! Trzy jabłka!
- Wykorzystaj lustro: róbcie śmieszne miny, dotykaj językiem nosa i brody, oblizuj „sufit” w buzi. Kiedy dziecko Cię naśladuje, ćwiczy powtarzanie i poczucie świadomości własnego ciała, a Ty stwarzasz radosną atmosferę. Pamiętaj, żeby pozwolić dziecku wyjść z własną inicjatywą. Zrób taką samą minę, jak Twój Maluszek!
- Wykorzystaj kredki i mazaki – opowiadaj o tym, co rysujecie. Mama maluje kotka: to kot. Co mówi kot? Miau! Dziecko rysuje kotka po linii, na rysunku mamy lub obok samodzielnie odwzorowuje rysunek. Łączysz wtedy rozwój mowy z rozwojem rączki, przygotowujesz ją do rysowania, kolorowania i pisania.
- Ćwicz oddech: wykorzystuj gwizdki, piszczałki, flety, wiatraczki. Róbcie bańki mydlane, dmuchajcie na piórka, kawałki bibuły lub papieru, piłeczki ping – pongowe. Dmuchajcie przez słomki na kropelkę wody lub farbki plakatowej, aby powstało piękne dzieło bez używania pędzelka… a takie malarskie dzieło można powiesić na lodówce i przypiąć kolorowym magnesem!
Jeśli Twoje dziecko nie mówi, zachęcaj je do tego. 300 – 500 słów – to zasób aktywnego słownictwa trzyletniego dziecka, które wykorzystuje je do budowania swoich pierwszych zdań. Pamiętaj, że określenie pieska „hau” lub kotka „miał” – to też słowa, które odnoszą się do świata znanego przez dziecko. Jeśli widzisz, że Twoje dziecko mniej mówi od swoich rówieśników lub wydaje Ci się, że mówi za mało na swój wiek – koniecznie skontaktuj się z logopedą. Zanim jednak nadejdzie termin pierwszej wizyty, nie marnuj czasu i samodzielnie zatroszcz się o to, aby ułatwić Twojemu Maluszkowi posługiwanie się językiem!
Życzę wszystkiego, co najlepsze w językowym poznawaniu świata :)
piątek, 19 września 2025
ĆWICZENIA SPRAWNOŚCI APARATU ARTYKULACYJNEGO
Warunkiem
prawidłowego wymawiania wszystkich głosek jest między innymi sprawne działanie
narządów mowy. Realizacja każdej głoski wymaga innego układu artykulacyjnego i
innej pracy mięśni. Ćwiczenia narządów artykulacyjnych mają na celu wypracowanie
zręcznych i celowych ruchów języka, warg i podniebienia. Dziecko musi mieć
wyczucie danego ruchu i położenia poszczególnych narządów mowy.
Jeżeli jest znaczne
obniżenie sprawności ruchowej także w zakresie dużej i małej motoryki, zaczynamy
pracę od ćwiczeń ruchowych całego ciała i usprawniania manualnego.
a)
otwarte szeroko usta, wyciąganie i chowanie języka (język długi i
cienki);
b)
unoszenie języka wysoko do nosa i wysuwanie na brodę;
c)
dotykanie czubkiem języka w kąciki ust;
d)
oblizywanie językiem ust dookoła;
e)
szeroki uśmiech (usta zamknięte, nie widać zębów) i mały dzióbek - na
zmianę;
f)
szeroki uśmiech (usta rozchylone, widać zęby) i kółeczko z ust (ryjek jak
u świnki);
g)
cmokanie – usta ułożone w mały dzióbek;
h)
kląskanie językiem jak konik, ze ściąganiem i rozciąganiem ust;
i)
oblizywanie podniebienia (język oblizuje podniebienie od tyłu do przodu
unosząc się wysoko do góry, usta są szeroko otwarte);
j)
oblizywanie okolicy warg, parskanie;
k)
za dolnymi zębami – ruchy wymiatające (usta szeroko otwarte);
l)
wypychanie językiem policzków i oblizywanie zębów dookoła przy
zamkniętych ustach;
m)
oblizywanie czubkiem języka górnych zębów (usta szeroko otwarte);
Dodatkowe ćwiczenia pionizacji języka i
usprawniania jego czubka:
o
zlizywanie z talerzyka czekoladki
w proszku, oranżadki;
o
robienie na kartce papieru małych
śladów czubkiem języka po zlizywaniu czekoladki (można wcześniej na kartce
zaznaczyć flamastrem kropki i język ma dotknąć właśnie w te miejsca);
o
zbieranie z talerzyka czubkiem
języka pojedynczych ziarenek ryżu preparowanego;
o
przyklejenie do podniebienia za
górnymi zębami kawałka chrupka i ściąganie go czubkiem języka (broda nisko
opuszczona).
wtorek, 16 września 2025
wtorek, 9 września 2025
Współpraca logopeda-rodzic
„Współpraca logopeda-rodzic,
czyli recepta na dobrą i owocną
współpracę”
Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jest
systematyczność, dlatego logopeda w przedszkolu pełni często funkcję
przewodnika, a obowiązek systematycznego, codziennego utrwalania ćwiczeń
spoczywa na rodzicach. Wielu rodziców zapomina, że w dużej mierze sukces
terapii zależy właśnie od nich.
Jeśli
pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, warto je rozwiać umawiając się na
indywidualne spotkanie z logopedą.
Więcej nie znaczy lepiej
Często logopedzi nie zadają do domu zbyt dużej ilości ćwiczeń
(lepiej mniej ćwiczeń, za to wykonywanych regularnie).
W początkowej fazie terapii sukcesem będzie, jeśli rodzic
znajdzie czas na poćwiczenie z dzieckiem
choćby 5 minut dziennie! To też dobrze wpłynie na poczucie sukcesu. Tempo
postępów w terapii jest sprawą indywidualną, zależną od predyspozycji dziecka,
ale kontynuacja ćwiczeń w domu (choćby w minimalnym zakresie) dobrze wpłynie na
postępy. Bo przecież, kiedy uczymy się mówić, to odbywa się to nieustannie w
różnych codziennych sytuacjach, a nie skokowo (np. tylko na zajęciach
logopedycznych raz na dwa tygodnie).
Co utrudnia rodzicom pracę z
dzieckiem w domu?
Większość rodziców wskazuje, iż ćwiczenia logopedyczne w domu
to dla nich dodatkowy obowiązek, w związku z tym mają trudności w zmotywowaniu
samych siebie. Najczęściej pochłonięci wieloma obowiązkami nie znajdują czasu,
by dodatkowy pracować z podopiecznymi.
Dzieci również bardzo często nie ułatwiają rodzicom tego
zadania. Wolą spędzać czas na zabawie lub szybko nudzą się nieciekawą formą
ćwiczeń.
Jak sprawić, aby ćwiczenia w domu
sprawiały radość i satysfakcję zarówno rodzicom jak i dzieciom?
Zabawa – zamiast suchych tekstów do powtarzania
Warto aby
rodzice przygotowali razem z dziećmi grę, która ułatwi utrwalanie prawidłowej
wymowy ćwiczonych wyrazów.
Przykłady
ciekawych gier logopedycznych do samodzielnego wykonania w domu:
1.
Gra planszowa. Słowa, zwroty lub zdania zapisujemy
na karteczkach (każde na osobnej małej kartce). Przygotowujemy też duży arkusz
papieru z bloku technicznego, z naklejonymi małymi ponumerowanymi kopertami. Do
każdej koperty chowamy kartkę z utrwalanym wyrazem (związkiem wyrazowym lub
zdaniem). Potrzebne będą także: kostka i pionki do gry (np. ludziki, nakrętki
od butelek, samochodziki). Gra ma proste reguły: uczestnicy rzucają kostką i
przechodzą kolejno po numerowanych kopertach. Z koperty, na której się
zatrzymają wyciągają karteczkę z napisem (może to być zadanie do wykonania lub
słowo, zwrot, zdanie do powtórzenia). Za prawidłowo powtórzone słowo lub dobrze
wykonane zadanie gracze otrzymują punkty. Wygrywa oczywiście ten, kto zbierze
więcej punktów.
2.
Śmieszne miny. Przygotowujemy karty z minami
wyrażającymi emocje bądź zabawne grymasy
twarzy (np. z wyciągniętym na brodę językiem, uniesionym do góry językiem,
ściągniętymi w dzióbek wargami).
3.
Lustro.
Siadamy na przeciwko dziecka i przez jakiś czas zachowujemy się jak jego
lustro. Powtarzamy gesty, miny, powtarzamy słowa. Potem oczywiście role się
zmieniają i warto wykorzystać ten czas, aby zachęcić dziecko do wykonania
ćwiczeń artykulacyjnych (no wykonujemy różne ruchy językiem i wargami) lub do
powtarzania sylab, wyrazów, krótkich zdań z utrwalaną właśnie głoską.
4.
Zgadywanka. Przygotowujemy 6 małych pojemników
(mogą to być np. kubki lub małe pudełka), pod którymi ukryte są karteczki z
obrazkami lub wyrazami zawierającymi ćwiczone głoski. Zadaniem grających jest
losowanie kostką pojemników i odgadywanie, co się pod nimi znajduje. Po
odgadnięciu wkładamy pod pojemnik nową kartkę.
5.
Memory. To również seria gier pamięciowych. Uczestnicy zabawy
rozkładają zestaw kart. Karty zostają wymieszane. W zestawie znajdują się po
dwie karty tego samego typu. Gracze mają za zadanie odsłaniać zawsze dwie takie
same karty. Na kartach widnieją ilustracje lub wyrazy z ćwiczonymi głoskami.
Przy każdorazowym odsłanianiu karty, trzeba na głos wypowiedzieć nazwę.
6.
Ważne jest, aby rodzic czynnie uczestniczył w takich grach i
grał wraz z dzieckiem. Rodzic tak samo jak dziecko wykonuje zadania i powtarza
słowa. Wówczas przestaje to być żmudnym obowiązkiem i staje się fajną zabawą
dla obu stron. Oczywiście można zaangażować do zabawy wszystkie własne dzieci.
Dlaczego rola rodzica w terapii
logopedycznej jest tak ważna?
Rodzice bardzo często oczekują, iż podjęta terapia u logopedy
rozwiąże szybko ich i dziecka problemy. Sądzą, iż uczestniczenie dziecka w
zajęciach logopedycznych raz na dwa tygodnie czy raz w tygodniu jest
wystarczające aby nastąpiła poprawa w mowie dziecka. Niejednokrotnie trudno
zachęcić rodziców do podjęcia ćwiczeń razem z dzieckiem i logopedą podczas
prowadzonej terapii. Warto pomyśleć o
tym, że im wcześniej nauczymy dziecko prawidłowej wymowy, tym mniej problemów
pojawi się w przyszłości. Utrwalone w wieku przedszkolnym złe nawyki bardzo
trudno zniwelować, gdy dziecko wkroczy już w wiek szkolny.
Ale warto sobie również uświadomić, że terapia może być nie
tylko obowiązkiem. Ćwiczenia logopedyczne w domu mogą być świetną formą
kontaktu rodzica z dzieckiem i jednocześnie chwilą przyjemnego relaksu. Ważne
jest, aby obie strony (i rodzic, i dziecko) czerpały radość i satysfakcję z tej
formy bycia razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



