Polecany post

Współpraca logopeda-rodzic

„Współpraca logopeda-rodzic, czyli recepta na dobrą i owocną współpracę” Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jes...

czwartek, 25 września 2025

Jak bawić się z dzieckiem, aby wpłynąć korzystnie na rozwój jego mowy?

Najlepszym sposobem nauki języka jest stwarzanie sytuacji komunikacyjnych, w których dziecko poczuje potrzebę mówienia. Są to sytuacje dotyczące pragnień, chęci, zadowolenia i radości. W zaciszu domowym warto bawić się z dzieckiem tak, aby osłuchiwało się z prawidłowymi wzorcami – to, ile i jak mówisz do dziecka, ma nieoceniony wpływ na rozwój jego mowy. Warto również pamiętać o tym, że wraz z rozwojem mowy rozwijają się inne umiejętności, które są przydatne w nawiązywaniu kontaktu z innymi, kształtowaniu umiejętności pisania, czytania oraz uczenia się.
Jeśli chcesz wpłynąć na rozwój mowy swojego Malucha, poniżej znajdziesz kilka inspirujących porad odnośnie sposobu mówienia oraz kreatywnego wykorzystywania zabawek przy jednoczesnym wzmacnianiu więzi z dzieckiem.


  • Mów do dziecka: w czasie zabawy, spacerów, zakupów – stwarzaj sytuacje „kąpieli” słownej, oswajaj dziecko z językiem; mów powoli, wyraźnie i prawidłowo. Utrzymuj kontakt wzrokowy, pokazuj obiekty, nazywaj je. Jeśli podczas spacerów dziecko przebywa w wózku, posadź je tak, aby widziało Twoją twarz! Maluch będzie miał możliwość obserwowania mimiki, emocji oraz układu ust!
  • Dostarczaj bodźców dźwiękowych: śpiewaj, nuć, korzystaj z zabaw paluszkowych! Unikaj lub wyklucz zupełnie telewizor, który niepotrzebnie pobudza dziecko i atakuje je nadmiarem bodźców. Zamiast tego wsłuchaj się z dzieckiem w dźwięki otoczenia. Pytaj i odpowiadaj: co to? auto, pies, kot, koparka…
  • Bawcie się w zwierzątka – pokazuj obrazki przedstawiające zwierzęta, naśladuj dźwięki jakie wydają (krowa: muu, kot: miau, pies: hau, au), a Twój Maluch też się przyłączy. Bawcie się – naśladuj chodzącego bociana mówiąc kle kle, skacz jak żabka mówiąc kum kum.
  • Naśladuj pojazdy: jedzie auto (brum brum, bu bu), jedzie pociąg (fu fu), płynie statek (uuuuuu). Możesz wykorzystać zabawkowe pojazdy, pokazywać jak się poruszają, wykorzystać onomatopeje. Możesz wozić w nich zabawki, przedmioty lub obrazki: teraz jedzie lalka, teraz jedzie misiu. Zadawać pytania: co teraz pojedzie? Warto dawać dziecku możliwość wyboru: co przewieziemy, piłkę czy misia? Kotka czy pieska?
  • Opowiadaj bajki i wykorzystuj zabawki, pacynki. Czytaj dziecku przed snem. Warto wykorzystać ilustrowane bajki dla dzieci, żeby po przeczytanym fragmencie porozmawiać o tym, co Maluch zapamiętał: o kim była bajka? Kto jest na obrazku? Co robi? Co się stało?
  • Przedstawiaj ilustracje i stwarzaj dziecku możliwość do samodzielnego opowiedzenia tego, co widzi: kto jest, co robi, czym robi, dlaczego tak robi?
  • Rozmawiaj z dzieckiem i tym, co przeżyło. Niech podzieli się wrażeniami z przedszkola, opowie o tym, co robiło z babcią, co kupiło z mamą w sklepie, jakie zwierzątka spotkało na spacerze.
  • Bawcie się w liczenie, niech odbywa się to spontanicznie, przy okazji: ile widzisz kotków na obrazku? Ile zwierzątek jedzie autem? Ile tata kupił jabłek? Jeden, dwa, trzy! Trzy jabłka!
  • Wykorzystaj lustro: róbcie śmieszne miny, dotykaj językiem nosa i brody, oblizuj „sufit” w buzi. Kiedy dziecko Cię naśladuje, ćwiczy powtarzanie i poczucie świadomości własnego ciała, a Ty stwarzasz radosną atmosferę. Pamiętaj, żeby pozwolić dziecku wyjść z własną inicjatywą. Zrób taką samą minę, jak Twój Maluszek!
  • Wykorzystaj kredki i mazaki – opowiadaj o tym, co rysujecie. Mama maluje kotka: to kot. Co mówi kot? Miau! Dziecko rysuje kotka po linii, na rysunku mamy lub obok samodzielnie odwzorowuje rysunek. Łączysz wtedy rozwój mowy z rozwojem rączki, przygotowujesz ją do rysowania, kolorowania i pisania.
  • Ćwicz oddech: wykorzystuj gwizdki, piszczałki, flety, wiatraczki. Róbcie bańki mydlane, dmuchajcie na piórka, kawałki bibuły lub papieru, piłeczki ping – pongowe. Dmuchajcie przez słomki na kropelkę wody lub farbki plakatowej, aby powstało piękne dzieło bez używania pędzelka… a takie malarskie dzieło można powiesić na lodówce i przypiąć kolorowym magnesem!
Jeśli Twoje dziecko nie mówi, zachęcaj je do tego. 300 – 500 słów – to zasób aktywnego słownictwa trzyletniego dziecka, które wykorzystuje je do budowania swoich pierwszych zdań. Pamiętaj, że określenie pieska „hau” lub kotka „miał” – to też słowa, które odnoszą się do świata znanego przez dziecko. Jeśli widzisz, że Twoje dziecko mniej mówi od swoich rówieśników lub wydaje Ci się, że mówi za mało na swój wiek – koniecznie skontaktuj się z logopedą. Zanim jednak nadejdzie termin pierwszej wizyty, nie marnuj czasu i samodzielnie zatroszcz się o to, aby ułatwić Twojemu Maluszkowi posługiwanie się językiem!
Życzę wszystkiego, co najlepsze w językowym poznawaniu świata :)

piątek, 19 września 2025

ĆWICZENIA SPRAWNOŚCI APARATU ARTYKULACYJNEGO

Warunkiem prawidłowego wymawiania wszystkich głosek jest między innymi sprawne działanie narządów mowy. Realizacja każdej głoski wymaga innego układu artykulacyjnego i innej pracy mięśni. Ćwiczenia narządów artykulacyjnych mają na celu wypracowanie zręcznych i celowych ruchów języka, warg i podniebienia. Dziecko musi mieć wyczucie danego ruchu i położenia poszczególnych narządów mowy.
Jeżeli jest znaczne obniżenie sprawności ruchowej także w zakresie dużej i małej motoryki, zaczynamy pracę od ćwiczeń ruchowych całego ciała i usprawniania manualnego.
a)     otwarte szeroko usta, wyciąganie i chowanie języka (język długi i cienki);
b)    unoszenie języka wysoko do nosa i wysuwanie na brodę;
c)     dotykanie czubkiem języka w kąciki ust;
d)    oblizywanie językiem ust dookoła;
e)     szeroki uśmiech (usta zamknięte, nie widać zębów) i mały dzióbek - na zmianę;
f)      szeroki uśmiech (usta rozchylone, widać zęby) i kółeczko z ust (ryjek jak u świnki);
g)     cmokanie – usta ułożone w mały dzióbek;
h)     kląskanie językiem jak konik, ze ściąganiem i rozciąganiem ust;
i)       oblizywanie podniebienia (język oblizuje podniebienie od tyłu do przodu unosząc się wysoko do góry, usta są szeroko otwarte);
j)       oblizywanie okolicy warg, parskanie;
k)     za dolnymi zębami – ruchy wymiatające (usta szeroko otwarte);
l)       wypychanie językiem policzków i oblizywanie zębów dookoła przy zamkniętych ustach;
m)  oblizywanie czubkiem języka górnych zębów (usta szeroko otwarte);
n)     „liczenie” czubkiem języka górnych zębów – czubek języka dotyka kolejno górnych zębów.
 
Dodatkowe ćwiczenia pionizacji języka i usprawniania jego czubka:
o       zlizywanie z talerzyka czekoladki w proszku, oranżadki;
o       robienie na kartce papieru małych śladów czubkiem języka po zlizywaniu czekoladki (można wcześniej na kartce zaznaczyć flamastrem kropki i język ma dotknąć właśnie w te miejsca);
o       zbieranie z talerzyka czubkiem języka pojedynczych ziarenek ryżu preparowanego;
o       przyklejenie do podniebienia za górnymi zębami kawałka chrupka i ściąganie go czubkiem języka (broda nisko opuszczona).

wtorek, 9 września 2025

Współpraca logopeda-rodzic




„Współpraca logopeda-rodzic,
czyli recepta na dobrą i owocną współpracę”

Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jest systematyczność, dlatego logopeda w przedszkolu pełni często funkcję przewodnika, a obowiązek systematycznego, codziennego utrwalania ćwiczeń spoczywa na rodzicach. Wielu rodziców zapomina, że w dużej mierze sukces terapii zależy właśnie od nich.

Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, warto je rozwiać umawiając się na indywidualne spotkanie z logopedą.

Więcej nie znaczy lepiej

Często logopedzi nie zadają do domu zbyt dużej ilości ćwiczeń (lepiej mniej ćwiczeń, za to wykonywanych regularnie).
W początkowej fazie terapii sukcesem będzie, jeśli rodzic znajdzie czas na poćwiczenie  z dzieckiem choćby 5 minut dziennie! To też dobrze wpłynie na poczucie sukcesu. Tempo postępów w terapii jest sprawą indywidualną, zależną od predyspozycji dziecka, ale kontynuacja ćwiczeń w domu (choćby w minimalnym zakresie) dobrze wpłynie na postępy. Bo przecież, kiedy uczymy się mówić, to odbywa się to nieustannie w różnych codziennych sytuacjach, a nie skokowo (np. tylko na zajęciach logopedycznych raz na dwa tygodnie).

Co utrudnia rodzicom pracę z dzieckiem w domu?

Większość rodziców wskazuje, iż ćwiczenia logopedyczne w domu to dla nich dodatkowy obowiązek, w związku z tym mają trudności w zmotywowaniu samych siebie. Najczęściej pochłonięci wieloma obowiązkami nie znajdują czasu, by dodatkowy pracować z podopiecznymi.
Dzieci również bardzo często nie ułatwiają rodzicom tego zadania. Wolą spędzać czas na zabawie lub szybko nudzą się nieciekawą formą ćwiczeń.

Jak sprawić, aby ćwiczenia w domu sprawiały radość i satysfakcję zarówno rodzicom jak i dzieciom?

Zabawa – zamiast suchych tekstów do powtarzania
Warto aby rodzice przygotowali razem z dziećmi grę, która ułatwi utrwalanie prawidłowej wymowy ćwiczonych wyrazów. 

Przykłady ciekawych gier logopedycznych do samodzielnego wykonania w domu:
1.     Gra planszowa. Słowa, zwroty lub zdania zapisujemy na karteczkach (każde na osobnej małej kartce). Przygotowujemy też duży arkusz papieru z bloku technicznego, z naklejonymi małymi ponumerowanymi kopertami. Do każdej koperty chowamy kartkę z utrwalanym wyrazem (związkiem wyrazowym lub zdaniem). Potrzebne będą także: kostka i pionki do gry (np. ludziki, nakrętki od butelek, samochodziki). Gra ma proste reguły: uczestnicy rzucają kostką i przechodzą kolejno po numerowanych kopertach. Z koperty, na której się zatrzymają wyciągają karteczkę z napisem (może to być zadanie do wykonania lub słowo, zwrot, zdanie do powtórzenia). Za prawidłowo powtórzone słowo lub dobrze wykonane zadanie gracze otrzymują punkty. Wygrywa oczywiście ten, kto zbierze więcej punktów.

2.     Śmieszne miny. Przygotowujemy karty z minami wyrażającymi emocje  bądź zabawne grymasy twarzy (np. z wyciągniętym na brodę językiem, uniesionym do góry językiem, ściągniętymi w dzióbek wargami). 

3.     Lustro.  Siadamy na przeciwko dziecka i przez jakiś czas zachowujemy się jak jego lustro. Powtarzamy gesty, miny, powtarzamy słowa. Potem oczywiście role się zmieniają i warto wykorzystać ten czas, aby zachęcić dziecko do wykonania ćwiczeń artykulacyjnych (no wykonujemy różne ruchy językiem i wargami) lub do powtarzania sylab, wyrazów, krótkich zdań z utrwalaną właśnie głoską. 

4.     Zgadywanka. Przygotowujemy 6 małych pojemników (mogą to być np. kubki lub małe pudełka), pod którymi ukryte są karteczki z obrazkami lub wyrazami zawierającymi ćwiczone głoski. Zadaniem grających jest losowanie kostką pojemników i odgadywanie, co się pod nimi znajduje. Po odgadnięciu wkładamy pod pojemnik nową kartkę. 

5.     Memory.  To również seria gier pamięciowych. Uczestnicy zabawy rozkładają zestaw kart. Karty zostają wymieszane. W zestawie znajdują się po dwie karty tego samego typu. Gracze mają za zadanie odsłaniać zawsze dwie takie same karty. Na kartach widnieją ilustracje lub wyrazy z ćwiczonymi głoskami. Przy każdorazowym odsłanianiu karty, trzeba na głos wypowiedzieć nazwę.
6.      
Ważne jest, aby rodzic czynnie uczestniczył w takich grach i grał wraz z dzieckiem. Rodzic tak samo jak dziecko wykonuje zadania i powtarza słowa. Wówczas przestaje to być żmudnym obowiązkiem i staje się fajną zabawą dla obu stron. Oczywiście można zaangażować do zabawy wszystkie własne dzieci. 

Dlaczego rola rodzica w terapii logopedycznej jest tak ważna?
Rodzice bardzo często oczekują, iż podjęta terapia u logopedy rozwiąże szybko ich i dziecka problemy. Sądzą, iż uczestniczenie dziecka w zajęciach logopedycznych raz na dwa tygodnie czy raz w tygodniu jest wystarczające aby nastąpiła poprawa w mowie dziecka. Niejednokrotnie trudno zachęcić rodziców do podjęcia ćwiczeń razem z dzieckiem i logopedą podczas prowadzonej terapii.  Warto pomyśleć o tym, że im wcześniej nauczymy dziecko prawidłowej wymowy, tym mniej problemów pojawi się w przyszłości. Utrwalone w wieku przedszkolnym złe nawyki bardzo trudno zniwelować, gdy dziecko wkroczy już w wiek szkolny.
Ale warto sobie również uświadomić, że terapia może być nie tylko obowiązkiem. Ćwiczenia logopedyczne w domu mogą być świetną formą kontaktu rodzica z dzieckiem i jednocześnie chwilą przyjemnego relaksu. Ważne jest, aby obie strony (i rodzic, i dziecko) czerpały radość i satysfakcję z tej formy bycia razem.