„Współpraca logopeda-rodzic,
czyli recepta na dobrą i owocną
współpracę”
Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jest
systematyczność, dlatego logopeda w przedszkolu pełni często funkcję
przewodnika, a obowiązek systematycznego, codziennego utrwalania ćwiczeń
spoczywa na rodzicach. Wielu rodziców zapomina, że w dużej mierze sukces
terapii zależy właśnie od nich.
Jeśli
pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, warto je rozwiać umawiając się na
indywidualne spotkanie z logopedą.
Więcej nie znaczy lepiej
Często logopedzi nie zadają do domu zbyt dużej ilości ćwiczeń
(lepiej mniej ćwiczeń, za to wykonywanych regularnie).
W początkowej fazie terapii sukcesem będzie, jeśli rodzic
znajdzie czas na poćwiczenie z dzieckiem
choćby 5 minut dziennie! To też dobrze wpłynie na poczucie sukcesu. Tempo
postępów w terapii jest sprawą indywidualną, zależną od predyspozycji dziecka,
ale kontynuacja ćwiczeń w domu (choćby w minimalnym zakresie) dobrze wpłynie na
postępy. Bo przecież, kiedy uczymy się mówić, to odbywa się to nieustannie w
różnych codziennych sytuacjach, a nie skokowo (np. tylko na zajęciach
logopedycznych raz na dwa tygodnie).
Co utrudnia rodzicom pracę z
dzieckiem w domu?
Większość rodziców wskazuje, iż ćwiczenia logopedyczne w domu
to dla nich dodatkowy obowiązek, w związku z tym mają trudności w zmotywowaniu
samych siebie. Najczęściej pochłonięci wieloma obowiązkami nie znajdują czasu,
by dodatkowy pracować z podopiecznymi.
Dzieci również bardzo często nie ułatwiają rodzicom tego
zadania. Wolą spędzać czas na zabawie lub szybko nudzą się nieciekawą formą
ćwiczeń.
Jak sprawić, aby ćwiczenia w domu
sprawiały radość i satysfakcję zarówno rodzicom jak i dzieciom?
Zabawa – zamiast suchych tekstów do powtarzania
Warto aby
rodzice przygotowali razem z dziećmi grę, która ułatwi utrwalanie prawidłowej
wymowy ćwiczonych wyrazów.
Przykłady
ciekawych gier logopedycznych do samodzielnego wykonania w domu:
1.
Gra planszowa. Słowa, zwroty lub zdania zapisujemy
na karteczkach (każde na osobnej małej kartce). Przygotowujemy też duży arkusz
papieru z bloku technicznego, z naklejonymi małymi ponumerowanymi kopertami. Do
każdej koperty chowamy kartkę z utrwalanym wyrazem (związkiem wyrazowym lub
zdaniem). Potrzebne będą także: kostka i pionki do gry (np. ludziki, nakrętki
od butelek, samochodziki). Gra ma proste reguły: uczestnicy rzucają kostką i
przechodzą kolejno po numerowanych kopertach. Z koperty, na której się
zatrzymają wyciągają karteczkę z napisem (może to być zadanie do wykonania lub
słowo, zwrot, zdanie do powtórzenia). Za prawidłowo powtórzone słowo lub dobrze
wykonane zadanie gracze otrzymują punkty. Wygrywa oczywiście ten, kto zbierze
więcej punktów.
2.
Śmieszne miny. Przygotowujemy karty z minami
wyrażającymi emocje bądź zabawne grymasy
twarzy (np. z wyciągniętym na brodę językiem, uniesionym do góry językiem,
ściągniętymi w dzióbek wargami).
3.
Lustro.
Siadamy na przeciwko dziecka i przez jakiś czas zachowujemy się jak jego
lustro. Powtarzamy gesty, miny, powtarzamy słowa. Potem oczywiście role się
zmieniają i warto wykorzystać ten czas, aby zachęcić dziecko do wykonania
ćwiczeń artykulacyjnych (no wykonujemy różne ruchy językiem i wargami) lub do
powtarzania sylab, wyrazów, krótkich zdań z utrwalaną właśnie głoską.
4.
Zgadywanka. Przygotowujemy 6 małych pojemników
(mogą to być np. kubki lub małe pudełka), pod którymi ukryte są karteczki z
obrazkami lub wyrazami zawierającymi ćwiczone głoski. Zadaniem grających jest
losowanie kostką pojemników i odgadywanie, co się pod nimi znajduje. Po
odgadnięciu wkładamy pod pojemnik nową kartkę.
5.
Memory. To również seria gier pamięciowych. Uczestnicy zabawy
rozkładają zestaw kart. Karty zostają wymieszane. W zestawie znajdują się po
dwie karty tego samego typu. Gracze mają za zadanie odsłaniać zawsze dwie takie
same karty. Na kartach widnieją ilustracje lub wyrazy z ćwiczonymi głoskami.
Przy każdorazowym odsłanianiu karty, trzeba na głos wypowiedzieć nazwę.
6.
Ważne jest, aby rodzic czynnie uczestniczył w takich grach i
grał wraz z dzieckiem. Rodzic tak samo jak dziecko wykonuje zadania i powtarza
słowa. Wówczas przestaje to być żmudnym obowiązkiem i staje się fajną zabawą
dla obu stron. Oczywiście można zaangażować do zabawy wszystkie własne dzieci.
Dlaczego rola rodzica w terapii
logopedycznej jest tak ważna?
Rodzice bardzo często oczekują, iż podjęta terapia u logopedy
rozwiąże szybko ich i dziecka problemy. Sądzą, iż uczestniczenie dziecka w
zajęciach logopedycznych raz na dwa tygodnie czy raz w tygodniu jest
wystarczające aby nastąpiła poprawa w mowie dziecka. Niejednokrotnie trudno
zachęcić rodziców do podjęcia ćwiczeń razem z dzieckiem i logopedą podczas
prowadzonej terapii. Warto pomyśleć o
tym, że im wcześniej nauczymy dziecko prawidłowej wymowy, tym mniej problemów
pojawi się w przyszłości. Utrwalone w wieku przedszkolnym złe nawyki bardzo
trudno zniwelować, gdy dziecko wkroczy już w wiek szkolny.
Ale warto sobie również uświadomić, że terapia może być nie
tylko obowiązkiem. Ćwiczenia logopedyczne w domu mogą być świetną formą
kontaktu rodzica z dzieckiem i jednocześnie chwilą przyjemnego relaksu. Ważne
jest, aby obie strony (i rodzic, i dziecko) czerpały radość i satysfakcję z tej
formy bycia razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz