Polecany post

Współpraca logopeda-rodzic

„Współpraca logopeda-rodzic, czyli recepta na dobrą i owocną współpracę” Jedną z najważniejszych zasad terapii logopedycznej jes...

czwartek, 19 lutego 2026

Piesek - tekst do ćwiczeń relaksacyjnych

  
 Piesek 



 TRENING AUTOGENNY J.H. SCHULTZA

    "Mały, wesoły piesek z długimi włoskami, długimi uszkami i długim ogonkiem żył sobie szczęśliwie razem z ukochaną swoją panią w miłym, czystym i ciepłym domku. Jego panią była mała dziewczynka z jasnymi włoskami spiętymi dużą śliczną kokardą. Dziewczynka nazywała się Kasia a jej piesek Trampek. Jednego dnia Kasia robiła w domu porządki, a Trampek wybiegł na dwór. Było ślicznie, więc pobiegł dalej na łąkę, potem przebiegł przez strumyk, potem trafił do lasu. Baraszkował, gonił motyle, szczekał z radości. Ale wreszcie zmęczył się, poczuł głód i chciał wrócić do domu. Biegnie przed siebie, lecz nie ma strumyczka, nie ma łączki. Trampek biegał na około i nie mógł znaleźć drogi do domu. Zabłądziłem! Jak ja teraz znajdę drogę do domu? O, ja nieszczęśliwy! Zmęczył się bardzo, lecz nie ustaje w bieganiu i szukaniu znanych ścieżek do domu. Jest głodny. Już niedługo zrobi się ciemno. Ale oto słyszy wołanie swojej pani - Kasi, która wyszła go szukać. Radośnie biegnie do niej i wracają razem do domu. Trampek dostaje pyszne jedzenie i kiedy najadł się do syta układa się wygodnie u stóp swej pani przy kominku. Wyciąga rączki i nóżki...Zamyka oczy. Rączki kładzie swobodnie i wygodnie wzdłuż ciałka. Nóżki są wyprostowane, leżą swobodnie. Jak dobrze i spokojnie jest Pieskowi.
      Piesek czuje, że jego rączka staje się ciężka, o! jaka ciężka!. Jakby była z kamienia. Trampek nie może jej podnieść. Rączka leży bezwładnie i jest taka ciężka, jakby w ziemię chciała się zapaść.
      Teraz druga rączka staje się ciężka, o! jaka ciężka! Jakby była z kamienia. Piesek nie może jej podnieść. Rączka leży bezwładnie i jest taka ciężka, jakby w ziemię chciała się zapaść.
      A teraz Trampek czuje, że jego nóżka staje się ciężka, jakby zmieniła się w bryłę z kamienia. Nóżka jest taka ciężka, że zapaść się chce w ziemię.
      I druga nóżka robi się teraz ciężka i chce zamienić się w bryłę z kamienia. Druga nóżka jest już taka ciężka, że Piesek nie może jej unieść do góry.
      Obie rączki i nóżki są ciężkie, bezwładne, ale Trampkowi jest dobrze, przyjemnie. Piesek jest spokojny, odpoczywa, słucha jak wiatr szeleści liśćmi. Ale oto Trampek spostrzega, że jego rączka zrobiła się ciepła. Jest taka ciepła, jakby na nią słoneczko padało i ogrzewało ją swymi promieniami. Obie rączki są cieplutkie. Jest im przyjemnie. Promienie słoneczka przesuwają się na nóżki. Najpierw jedna nóżka robi się rozkosznie ciepła, teraz druga nóżka jest cieplutka. Piesek jest rozleniwiony, nic mu się robić nie chce, jest mu dobrze, przyjemnie, spokojnie. O żeby tak dłużej leżeć i słuchać tylko tej ciszy i wiatru, co szeleści listkami!. Piesek leży spokojnie, jest mu dobrze, rączki i nóżki są ciężkie i ciepłe. Jest dobrze, przyjemnie i spokojnie "


Chwila przerwy. Minuta lub dłużej, do 5 minut - w zależności od zachowania się dzieci. Pierwsze oznaki wychodzenia ze stanu odprężenia, ruchy kończynami czy inne wyrazy pobudzenia ruchowego powinny być sygnałem do wyprowadzenia wszystkich dzieci ze stanu relaksacji.

      "A teraz znowu trzeba stać się dzieckiem. Zginamy rączki i wyprostowujemy je - raz, dwa, trzy, głęboko oddychamy - raz, dwa, trzy. Teraz otwieramy oczka, I już każde z was jest znowu tylko dzieckiem. Czujemy się bardzo dobrze, jesteśmy wypoczęci i radośni". 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz